Dobromir Sonierz o tym, jak zabrać pienidze opozycji

Dobromir Sonierz o tym, jak zabrać pienidze opozycji

Markus

3 miesięcy
524 Wyświetleń
Udostępnij 0 0
Kategoria:
Opis:
Najnowsze pomysły eurofaszystów — zmiany w regulaminie na koniec kadencji, póki jeszcze dysponują wystarczającą większością i mogą się zabezpieczyć na przyszłość.

Jakie to pomysły ?

Ot np. poprawka 86 i 87 oznacza możliwość rozwiązania grupy parlamentarnej za brak spójności politycznej. Większość rządząca stwierdzi pewnego dnia, że jakaś mała wkurzająca grupa nie jest dość spójna, niezależnie od tego, co sama grupa o sobie myśli, więc została utworzona niepoprawnie. W PE grupa parlamentarna ma liczne przywileje, również (albo zwłaszcza) finansowe. Rozwiązanie grupy oznacza więc automatycznie marginalizację jej członków.
Ta poprawka na szczęście upadła, ale tylko dlatego, że wymagała kwalifikowanej większości — 354 posłów podniosło za nią rękę, w tym nasza jastrzębica demokracji, Róża vTuH — i cała reszta Platformy i PSL-u. Przeciw było 267.

Kolejny świetny pomysł to dokręcanie śruby wolności słowa. Np. poprawka 11, która rozbudowuje możliwości uznawania wypowiedzi za niewłaściwe czy obraźliwe — zwłaszcza jeśli „podżegają do dyskryminacji”... Wiadomo pod jaki przypadek pisane są te słowa... Porażka z Korwinem w Trybunale ciągle boli.

Była jeszcze poprawka 72, zgodnie z którą cele grup politycznych muszą być zgodne z celami Unii i wartościami z Traktatów. Czyli jeśli wyborcy chcieliby zmienić cele i wartości Unii, to ich posłowie nie mogliby zawiązać z PE grupy politycznej, która taki cel by sobie stawiała. Ostatecznie poprawka została wycofana i nie weszła pod głosowanie, ale grupie Socjalistów i Demokratów zapamiętamy ten pomysł.

Oprócz tego wiele było poprawek nakładających dodatkowe rygory na spotkania z lobbystami, na wykorzystanie środków na biuro, ograniczenia w składaniu interpelacyj, opisujących kodeksy dotyczące molestowania i wiele w podobnym duchu.

Generalnie pod pretekstami różnych demagagicznie zapakowanych wrzutek, chodzi o poddanie posłów nadzorowi kierownictwa Parlamentu. Im więcej ograniczeń i obowiązków, tym łatwiej usadzić posła, który będzie przesadnie podskakiwał.

Immunitet posła służy właśnie temu, żeby mógł wykonywać swój mandat w imieniu wyborców, bez obaw o żadne sankcje. Wyborcy wysyłają go do Brukseli na własne i ryzyko i tylko przed nimi powinien odpowiadać za słowa i czyny, za wykorzystanie środków czy spotkania z lobbystami — a nie przed potencjalnymi przeciwnikami politycznymi, którzy takie kompetencje mogą traktować instrumentalnie.

Liczę na to, że historia zakpi sobie jednak z obecnych władców Europy. Oni ciągle nie biorą pod uwagę tego, że kiedyś władzę stracą i ktoś inny będzie oceniał, co jest „mową nienawiści”, „obraźliwym językiem” czy „spotkaniem z lobbystą”. Ja np. uznałbym, że postulat progresji podatkowej to mowa nienawiści, podżeganie do dyskryminacji i groźba użycia siły w celach rabunkowych. Może i tego dożyjemy. Jak Marine Le Pen przejmie przewodnią rolę w PE, to cienkim sopranem będą śpiewać nasze orły z Platformy.

-------------------------------------
Pan Reiner Wieland się tutaj martwi, że tworzenie grup to są pieniądze. No to pytam, po co stworzyliście taki system, w którym uzależnia się pieniądze dla posła od jego przynależności. To jest niesprawiedliwe i to stwarza nierówność. Macie pełne usta równości w deklaracjach, a stwarzacie nierówność tutaj, bo pieniądze otrzymywane przez posła są uzależnione od tego, do jakiej grupy i do jak dużej grupy politycznej należy. To jest polityczna korupcja i to jest naganne, a nie to, że można tworzyć grupy, jak się chce. Więc to, że ogranicza się tu znowu w tych kolejnych poprawkach wolność słowa, że feministki po raz kolejny chcą zamykać usta na niewygodne tematy. Tylko wyborcy mogą odebrać posłowi prawo do wypowiadania się, bo on się wypowiada w ich imieniu, a nie w imieniu przewodniczącego czy kogokolwiek innego. Nie może być cenzury w Parlamencie, ani Europejskim, ani żadnym innym.

Grupy mają potwierdzać, że będą realizować cele Traktatów. A niby dlaczego? Jeśli obywatele chcą, żeby zmieniać cele Traktatów, to posłowie mają takie prawo. I nie można na wstępie uniemożliwiać jakiejś inicjatywy politycznej tylko dlatego, że ona się nie zgadza z celami dotychczas zadekretowanymi. Jeśli chcecie tutaj wprowadzić takie ograniczenia w tworzeniu grup, to wpiszcie od razu przewodnią rolę grupy chadecko-socjalistycznej do Traktatów i będziemy mieli załatwioną sprawę. Grajmy w uczciwe karty.

-------------------------------------
Sprawozdanie w sprawie poprawek do Regulaminu Parlamentu...
(2018/2170 (REG))
Komisja Spraw Konstytucyjnych
Sprawozdawca: Richard Corbett
http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=REPORT&reference=A8-2018-0462&language=PL

Parlament Europejski
Bruksela, 30 I AD 2019
Musisz się zalogować, aby móc komentować pliki wideo

Komentarze:

Komentarz
Następny Autoodtwarzanie